04.10.2012.r
Dziś jak zwykle byłam w szkole
było super no ale mój kolega ciągle
na mnie mówił małpa lub menda.
No to ja też zaczęłam tak na niego mówić
a dlaczego nie?
potem na świetlicy z klasą byliśmy bo pani była zajęta .
To się dzialiśmy na świetlicy na kanapie
no i koledzy przyszli i chcieli też na kanapie siedzieć
to usiedli przy nas .
No ale było za mało miejsca no to chłopacy za czeli
nas zwalać z kanapy to ja i koleżanka postanowiliśmy
odejść z tam tot i jedna koleżanka postanowiła zostać tam.
A my odeszliśmy żeby nic pani na nas nie mówiła
no i dziś się dowie działam że ktoś mnie kocha i nie przestanie kochać
po prostu się tak za bujał że nie wiem
ciągle mówi na mnie moje kochanie lub laska i misiu
idą moje koleżanki i to słyszą masakra.
Po myślałam sobie co oni mogą o tym myśleć no ale jedna koleżanka o tym wie
dlatego ona nic mnie się nie pyta i to jest super
no i co ja mam wam jeszcze pisać no mam co pisać no ale to bym musiała pisać i pisać
no ale wam trochę na pisałam żeby nie było że nie pamiętam o blogu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz